MENU

Szybkie linki

Zawierzenia Liturgia Godzin Czytania na dziś Biblia Tysiąclecia Biblia Audio Kaplica Cudownego Obrazu Jasna Góra

Świadectwa

Świadectwo Kamilli

6 sierpnia, 2025
Kochani takie małe zaproszenie by dzielić się  się swoim świadectwem!
Jeśli doświadczyłeś łaski, pokoju serca, wysłuchanej modlitwy lub przemiany po zawierzeniu Niepokalanemu Sercu Maryi, nie zatrzymuj tego tylko dla siebie! Twoje świadectwo może być światłem i umocnieniem dla innych – tych, którzy wciąż szukają, pytają, wahają się…
Każde świadectwo jest budujące.
Każde jest cegiełką w dziele ewangelizacji.
Każde pokazuje, że Maryja działa – dziś, teraz, konkretnie.
 Prześlij swoje świadectwo – anonimowo lub z imieniem – i pomóż innym zaufać Niepokalanej.
Poniżej udostępniamy świadectwo Kamilli nadesłane do nas :
” Szczęść Boże, chciałabym podzielić się krótką historią, którą traktuje jak namacalny znak opieki Matki Bożej. Dobrych kilka lat temu w gałce ocznej miałam wbite szkło, po wielu „perypetiach” leczenie, opieka lekarska i powoli wszystko wróciło do normy. W związku z tym, iż od dawna mam wadę wrodzoną, to każda taka sytuacja jest dla mnie stresująca, jednak wzrok jest bardzo ważnym zmysłem. Kiedyś w pierwszą sobotę miesiąca na Jasnej Górze słuchałam świadectw różnych ludzi, ale usłyszałam również to, że Maryja w trudnych sytuacjach nie opuszcza, że jak się naprawdę wierzy to Ona pomaga. Na pewno nie podeszłam wtedy do tegu bardzo zero – jedynkowo. Po jakimś czasie znowu nieszczęsny przypadek sprawił, że w mojej gałce oka wylądowało ciało obce. Nauczona doświadczeniem wiedziałam, że bez pomocy lekarskiej się nie obędzie. Ból był okropny, w moim małym mieście żadnego pogotowia okulistycznego… Zastanawiając się kto może mnie zawieźć do szpitala , przypomniałam sobie – nawet nie wiem dlaczego tą sobotę w Częstochowie i słowa o modlitwie, pomocy…Zaczęłam się modlić, prosić i nie zastanawiać się czy będę wysłuchana czy nie, po prostu prosiłam. Do dzisiaj nie wiem jak to się stało, w jednym momencie poczułam ulgę, zero bólu w oku. Tak jakby sprawy nie było…Dałam wtedy obietnicę, że opowiem o tym na jasnej Górze. Nie wyszło mi osobiście więc robię to za pośrednictwem Internetu. Może dla kogoś ta sytuacja wydaje się banalna – dla mnie jest wyjątkowa!

Kamilla”